PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Bez ingerencji państwa motoryzacja popadnie w stagnację

Autor: wnp.pl (Piotr Stefaniak)
19-05-2011 06:04
Bez ingerencji państwa motoryzacja popadnie w stagnację

Potrzebna jest wieloletnia strategia rządu dla polskiego rynku i przemysłu motoryzacyjnego, która zmieni obecne uwarunkowania, grożące stagnacją lub utratą istniejącego potencjału - wynika z debaty pt. "Motoryzacja", która odbyła się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Podstawową barierą rozwoju tego sektora jest obecnie zła struktura rynku zbytu. Od wielu lat sprzedaż nowych aut nie przekracza 400 tys. sztuk rocznie, gdy tymczasem sprowadzanych jest rocznie ponad 900 tys. używanych samochodów, przeważnie starych i w złym stanie technicznym, co rodzi szereg dalszych konsekwencji - np. przyczynia się do wypadków drogowych i kosztów (sięgają 2 proc. rocznego PKB).
Argumenty producentów

Bez zwiększenia sprzedaży nowych samochodów osobowych, do Polski nie przyjdzie też żaden kolejny koncern motoryzacyjny – mówiono w debacie. Już odczuliśmy negatywne tego skutki, bowiem m.in. z tego powodu Audi i Mercedes na miejsca inwestycji wybrały kraje sąsiednie. Struktura sprzedaży samochodów nie zmieni się jednak bez odpowiedniej polityki sektorowej.

- Stawiamy zakłady tam gdzie, jest tania siła robocza albo tam, gdzie sprzedaje się produkt. W przypadku Polski jesteśmy jakby w połowie drogi, bowiem przestaliśmy być tani, ale jeszcze nie kupujemy jeszcze tych aut – mówił Andrzej Korpak dyrektor w General Motors Manufacturing Poland.

Według niego i Jakuba Farysia, prezesa zarządu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, powodem jest dużo mniejsza siła nabywcza w Polsce w porównaniu z Zachodem, podczas gdy ceny netto samochodów są niemal takie same w całej Europie. „Różnice w cenach finalnych to kwestia krajowych systemów fiskalnych” – dodał Faryś.

Jak podkreślił Witold Nowicki, dyrektor handlowy Toyota Motor Poland, zupełnie inne były plany tego koncernu w Polsce wobec działających już tu fabryk, gdyby sprzedawano ok. 1 mln nowych aut rocznie, podobnie jak to się dzieje w Hiszpanii, kraju niewiele bogatszym od Polski. Co gorsza, w niezrozumiały sposób, mając na względzie krótkowzroczne interesy fiskalne, w 2009 roku z dnia na dzień zmieniono w Polsce stawkę podatku akcyzowego na silniki mające powyżej 2 l.

W efekcie najnowocześniejsze silniki diesla (2.2 l) Toyoty wytwarzane w Jelczu, stały się niekonkurencyjne, a koncern ten sprowadza teraz do Polski auta wyposażone w silniki o mniejszej pojemności rodem z Wielkiej Brytanii, ale o gorszych parametrach, w tym pod względem ochrony środowiska. „To zapewne jedyny przypadek na świecie, gdy ustawodawca dyskryminuje produkty wytwarzane w swoim kraju” – dodał Nowicki.

Zdaniem Czesława Świstaka, członka zarządu FIAT Auto Polska, jeżeli rynek motoryzacyjny nie może oczekiwać pomocy publicznej i zachęt do kupna nowych samochodów, to utrzymanie obecnego potencjału produkcji polskich zakładów będzie sukcesem. Nadal też istnieje groźba, że wahania koniunktury za granicą zdestabilizują produkcję w Polsce.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


42 942 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

778 594 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP