Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

FSO odzyska PTU?

Autor: Gazeta Wyborcza
17-10-2008 22:51

Z opinii biegłego wynika, że wielokrotnie zawyżono wycenę akcji jednej z firm, które odebrały FSO kontrolę nad Polskim Towarzystwem Ubezpieczeniowym (PTU).

Na początku listopada przed sądem w Warszawie odbędzie się kolejna rozprawa w sporze o kontrolę nad dawną firmą ubezpieczeniową FSO, która obecnie działa pod nazwą Polskie Towarzystwo Ubezpieczeniowe (PTU). FSO od lat walczy o odzyskanie kontroli nad ubezpieczycielem, ale teraz ma w ręku poważny atut - nową opinię biegłego sądowego, pisze "Gazeta Wyborcza". Wynika z niej, że drastycznie zawyżono zapłatę za akcje PTU od części inwestorów, którzy przejęli ubezpieczyciela.
Kilka lat temu PTU (wcześniej Daewoo Towarzystwo Ubezpieczeniowe) było jedną z największych firm ubezpieczeniowych w Polsce. Po bankructwie koreańskiego koncernu Daewoo, dawnego partnera FSO, firma popadła w tarapaty i wprowadzono w niej zarząd komisaryczny. Sytuacja ubezpieczyciela była niecodzienna - firma nie miała dość formalnych kapitałów na spełnienie ówczesnych norm działalności ubezpieczeniowej, a jednocześnie była jedną z najbardziej rentownych firm ubezpieczeniowych w Polsce, z rezerwami ok. 100 mln zł.

Wiosną 2003 r. zarząd komisaryczny zdecydował się na gruntowną reorganizację firmy i w jednej uchwale obniżył jej kapitał ze 100 do 2 mln zł, a w kolejnej uchwale sprzedał nowe akcje PTU o wartości ok. 64 mln zł. Kupiło je konsorcjum zawiązane przez spółki holdingu chemicznego CIECh, Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne oraz mało znane spółki Investa i Matrix.pl. Te dwie ostatnie, za akcje PTU nie zapłaciły gotówką, lecz akcjami spółki telekomunikacyjnej Pro Futuro wycenionymi na prawie 30 tys. zł za sztukę, w sumie na ponad 19 mln zł.

"Gazeta Wyborcza" podaje, że FSO protestowało przeciw tym zmianom, bo zredukowały one udziały żerańskiej firmy w firmie ubezpieczeniowej z 87,4 do 2,5%. Wątpliwości FSO budziła też przyjęta przez zarząd komisaryczny bardzo wysoka wycena akcji Pro Futuro, bo firma ta miała wielkie straty. W obronie swoich racji FSO zwróciło się do sądu o uchylenie uchwał zarządu komisarycznego.

Sąd Okręgowy w Warszawie dwukrotnie oddalał pozew FSO. Jednak sąd apelacyjny uchylał wyroki i kierował sprawę do ponownego rozpoznania, uznając skargę żerańskiej firmy, która podnosiła, że sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy. W odpowiedzi na to zastrzeżenie sąd okręgowy zlecił w tym roku biegłemu sądowemu, aby wycenił, ile były warte akcje Pro Futuro w dniu transakcji z PTU wiosną 2003 r. pisze "GW".

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

31 935 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

720 471 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 936 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP