Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jelcz. Z progu bankructwa do nowych technologii

Autor: Włodzimierz Kaleta
10-02-2018 06:00 |  aktualizacja: 09-02-2018 22:37

Reforma wojska, która rozpoczęła się wraz z przemianami społeczno-politycznymi w kraju pod koniec lat osiemdziesiątych sprawiła, że z armii zaczęto wycofywać stary sprzęt transportowy, zwłaszcza poradziecki, który był wyjątkowo paliwożerny i do którego brakowało części zamiennych. Armia stanęła przed widmem kłopotów transportowych, które do dziś dokuczają wojsku.

- Teraz pod wodzą nowego zarządu z prezesem Bernardem Cichockim na czele osiągnęła najlepszy wynik finansowy od lat. Cieszę się, że możemy pochwalić się tym samym. Mamy najlepsze wyniki finansowe w historii i z tego możemy być dumni, ale też sporo wyzwań przed nami.

Po pierwsze dalsza modernizacja


Prezes zapytany o warunki, jakie muszą zostać spełnione, aby strategia rozwoju spółki okazała się skuteczna, wymienia wspomniany już park maszynowy. W dużej mierze pochodzi on z lat 60. i 70. ubiegłego wieku. Bardzo ważna jest także dywersyfikacja odbiorców produktów Jelcza.

- Z dumą produkujemy sprzęt dla polskiej armii, ale chcemy także wrócić na rynek cywilny. Bardzo się cieszę, że zgodnie z ideą polonizacji przemysłu mamy otwarte drzwi choćby w MSWiA, gdzie prowadzimy rozmowy w sprawie produkcji samochodów dla Straży Pożarnej. Przed nami także inne, kolejne wyzwania - opowiadał prezes spółki.

Odbyły się już pierwsze rozmowy ws. nowych pojazdów dla polskich strażaków. Zależy im przede wszystkim na tanim, średnim samochodzie ratowniczo-gaśniczym. Obecnie zakup takiego pojazdu od zagranicznych producentów to koszt 800-900 tys. zł. Polskie samochody mają być tańsze od pojazdów zagranicznej konkurencji. Marzeniem komendanta głównego PSP Leszka Suskiego, jak przyznał w jednym z wystąpień, jest cena poniżej 500 tys. zł. Być może wkrótce polskie pojazdy staną się sprzętem numer jeden w remizach.

Produkty cenione przez użytkowników


Prezes Dudkowski za najważniejszy argument pomyślnego rozwoju zakładów uważa fakt, że robią tu świetne produkty, czego potwierdzeniem są bardzo dobre opinie ich użytkowników. To też najważniejszy argument do coraz szerszej i efektywniejszej współpracy z innymi spółkami, zarówno krajowymi, jak i zagranicznymi.

- Już niedługo odbędzie się uroczystość przekazania II Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego w całości opartego na naszych podwoziach. Pojazdy wyprodukowane we współpracy z firmami PIT- Radwar i Kongsberg są doskonałym przykładem, że taka właśnie współpraca nie tylko jest możliwa, ale też, że kiedy jest oparta na mocnych podstawach, musi wręcz skończyć się sukcesem - zapewniał prezes Jelcza. - Szansą dalszego rozwoju naszej spółki, oprócz kontraktów dla Wojsk Obrony Terytorialnej, są także programy artyleryjskie „Homar” czy „Wisła”. To może być kolejny krok milowy dla kondycji i przyszłości naszego zakładu - dodawał prezes jelczańskiej spółki.
 

Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (10)


SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

32 526 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

727 008 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 958 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP