Koniec kryzysu na rynku opon?

Autor:  wnp.pl (Piotr Stefaniak)  |  23-06-2011 14:28
W Polsce, w ponad 90 proc. opony kupowane przez firmy transportowe, przeznaczone są do ruchu regionalnego i long-distance. Udział w sprzedaży tych opon w Europie jest o prawie 10 proc. niższy. Ta inna hierarchia potrzeb wynika zarówno z innego poziomu edukacji właścicieli firm transportowych, oszczędności, jak i braku pewnych przepisów – mówi Grzegorz Jeziak, dyrektor ds. sprzedaży opon ciężarowych w Continental Opony Polska.

Sprzedaż opon może być z pewnością miarą koniunktury na rynku motoryzacyjnym...

- Oczywiście, widzimy w Polsce i w całej Europie bardzo duży wzrost popytu na opony, zarówno rynku wymiany, jak i tzw. pierwszego wyposażenia. Świadczy to o poprawie koniunktury w transporcie. Firmy więcej jeżdżą, więc potrzebują wymieniać opony, a z drugiej strony - dokupują nowy sprzęt.

Czy więc minął kryzys?

- Sytuacja jest różna w poszczególnych krajach. W całej Europie sprzedano w ub.r. prawie 12 mln opon do samochodów ciężarowych. Był to wzrost o ponad 18 procent w porównaniu do roku 2009, ale ciągle widoczny jest spadek rynku - o 11 procent - do rekordowego roku 2007. Jeżeli obserwowana przez pierwsze pięć miesięcy bieżącego roku dynamika sprzedaży utrzyma się, to wynik roku 2007 może być osiągnięty już w tym roku. Przypomnę, że w 2008 roku, gdy zaczął się kryzys w sprzedaży opon ciężarowych, przewidywano powrót do poziomu sprzed niego na lata 2014-2015.

Jak w tej perspektywie wygląda rynek polski?

- Polska jest siódmym w Europie rynkiem sprzedaży opon do samochodów ciężarowych. W roku 2010 miała 6,6 procentowy udział w tym rynku.

W ub. roku sprzedano u nas prawie 784 tys. opon, czyli o ponad 29 proc. więcej niż rok wcześniej i 9 proc. więcej niż w roku 2007. Po pięciu miesiącach tego roku notujemy wyższą dynamikę popytu, o prawie 25 proc. w porównaniu do samego okresu 2010 roku. Jest ona zarazem dużo wyższa niż w Europie (tam wyniosła 16 proc.).

Niewątpliwie odżył w Polsce transport samochodowy, składający większe zamówienia. Z drugiej strony, nadal występuje w nim duża niepewność, jak na koszty działalności przełożą się wprowadzane od lipca opłaty elektroniczne na 1600 km autostrad i dróg szybkiego ruchu, a także szybko rosnące ceny opon.

Dlaczego drożeją?

- W sytuacji większego popytu na opony, bardzo wzrosły koszty surowców - szczególnie kauczuku naturalnego, co przełożyło się na średni podwyżki w tym roku o ponad 10 proc. cen opon. W segmencie tańszym, najbardziej popularnym w Polsce, ten wzrost sięga ponad 15 proc. Producenci zapowiadają również dalsze podwyżki cen w drugiej połowie roku.
 NAJWAŻNIEJSZE W BRANŻY

POLECAMY W SERWISACH