Czwartek, 17 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  PAP  |  28-09-2011 17:21

Kubica na pewno będzie jeździł w 2012 roku

Robert Kubica na pewno będzie jeździł w Formule 1 w 2012 r. - powiedział jego lekarz Riccardo Ceccarelli włoskiemu portalowi OmniCorse.it. Menedżer Polaka Daniele Morelli stwierdził zaś w tej samej rozmowie, że na razie nie jest znana data jego powrotu na tor.

- Nie jesteśmy w stanie przewidzieć dokładnej daty, ponieważ natura musi działać w swoim tempie, ale jesteśmy optymistami, wielkimi optymistami, oświadczył Morelli w wywiadzie dla portalu.

Odniósł się też do słów szefa teamu Lotus Renault Erica Boulliera, który zapowiedział, że do końca października oczekuje na deklarację Kubicy w sprawie jego ewentualnego powrotu po wypadku na rajdzie w Ligurii 6 lutego i po kilku operacjach, jakie później przeszedł.

- Dzień powrotu do Formuły nie jest jeszcze możliwy do wskazania, ale nie sądzę, by opóźnienie wynoszące parę tygodni mogło wpłynąć na jego plany, wyjaśnił Morelli. I dalej: - Jedno jest pewne: Kubica będzie znów jeździć. Chociaż nie jesteśmy jeszcze w stanie powiedzieć kiedy. Aspekt neurologiczny jest obecnie rozwiązywany, teraz kuracji wymaga aspekt mięśniowy i stawowy, dodał menedżer.

Doktor Ceccarelli, pod opieką którego polski kierowca ćwiczy dwa razy dziennie w ośrodku w Viareggio w Toskanii, uważa, że kwestią nie jest już czy, ale kiedy Kubica będzie mógł prowadzić bolid Formuły 1. - Nie wiem, kiedy dokładnie będzie mógł wyjechać na tor, ale między listopadem a styczniem, powiedział portalowi, dodając: - (...) ma już czucie w opuszkach palców. Nie zapominajmy, że w wypadku doznał urazu dwóch z trzech nerwów., stracił czucie od nadgarstka do palców, podkreślił. - Robert zadziwia specjalistów, bo wyprzedza znane tabele, ocenił lekarz.

Mówiąc z kolei o ćwiczeniach na symulatorze, które dla Polaka będą pierwszym sprawdzianem, Morelli powiedział: - Wyjaśnijmy raz a dobrze tę sprawę, bo chyba za dużą wagę przykłada się do symulatora. Robert musi powrócić do prowadzenia pojazdu, trzymania kierownicy. Czy to jest samochód Formuły 1 czy symulator, nie ma znaczenia.

Ceccarelli przyznał, że na razie kierowca nie może usiąść nawet za kierownicą normalnego samochodu, ponieważ ma stabilizator na nodze, którą złamał w wypadku. - Mineralizacja kości postępuje, prześwietlenie już wykazało zrosty, które umożliwią stabilizację. I to także jest bardzo pozytywny fakt, ponieważ w 70% podobnych przypadków ta mineralizacja nie następuje, powiedział lekarz, którego zdaniem nie należy spieszyć się ze zdjęciem stabilizatora

Morelli wyraził opinię, że wypadek nie wpłynął na psychikę polskiego kierowcy. - Robert będzie musiał tylko pokazać, że umie prowadzić bolid F1. Jego talent pozostał nietknięty i nie może on doczekać się wznowienia wyścigów, przerwanych przez wypadek, zapewnił menedżer Kubicy.

 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
 W BRANŻY
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer