Prezes Fiata: fabryka w Tychach naszą "gwiazdą"; chcemy ją rozwijać
Fabryka samochodów w Tychach nie traci ważnego miejsca w grupie Fiata; koncern nadal chce działać na rzecz jej rozwoju - zadeklarował w czwartek w Pomigliano pod Neapolem prezes Fiata Sergio Marchionne, nazywając tyski zakład "gwiazdą" grupy.
W czwartek w fabryce w Pomigliano d'Arco zaprezentowano nowy model fiata panda, który docelowo zastąpi ten produkowany od ponad ośmiu lat w Tychach. Uruchomienie produkcji nowej pandy we Włoszech
kosztowało ok. 800 mln euro. Roczna produkcja ma wynieść ok. 260 tys. egzemplarzy; zakład gotowy jest wytwarzać 1050 aut dziennie.
Marchionne przyznał, że ulokowanie produkcji nowej pandy pod Neapolem nie było podyktowane wyłącznie względami ekonomicznymi i przemysłowymi, ale także - jak mówił - "poczuciem
odpowiedzialności i obowiązkiem sumienia".
"Naszym obowiązkiem jest stawianie na pierwszym miejscu kraju, gdzie Fiat ma swoje korzenie" - tłumaczył prezes, podkreślając, że uratowanie, unowocześnienie i rozwój podupadającej kilka lat
temu fabryki w Pomigliano było powinnością koncernu - wobec kraju i jego gospodarki, wobec tradycji i własnych korzeni oraz wobec pracowników.
Cztery lata temu w zakładzie, kosztem ponad 100 mln euro wdrożono program modernizacyjny, unowocześniono fabrykę i zmieniono organizację pracy. Mimo to - także z powodu kryzysu na rynku - w
ostatnich latach produkcja spadła do najniższego poziomu. Zdecydowano, że rozwój fabryki oparty będzie o produkcję nowej pandy, popularnego modelu, który - podobnie jak fiata 500 - wielu
Włochów uważa za kultowy.
Marchionne podkreślił, że produkcja pandy w Tychach (w ciągu ponad 8 lat powstało tam grubo ponad 2 mln egzemplarzy tego modelu) była wielkim sukcesem, a samochód z polskiej fabryki jest, jak
mówił, "wyjątkowej jakości". Zapewnił o ważnym miejscu fabryki w Tychach w grupie Fiata i jej strategii.
"Cały czas będziemy działać tak, jak do tej pory, aby fabryka w Tychach rozwijała się. Ten zakład to w ostatnich latach gwiazda całej naszej grupy. Nikt w Tychach nie powinien myśleć, że
ulokowanie nowej pandy w Pomigliano to brak szacunku dla polskiego zakładu i jego dokonań. Polski zakład pozostaje bardzo ważną dla nas bazą produkcyjną" - zapewnił Marchionne.
Pytany o przyszłość tyskiej fabryki, prezes ocenił, że lukę po pandzie częściowo wypełni produkowana tam od ubiegłego roku lancia ypsilon (docelowy wolumen jej produkcji to ponad 100 tys.
egzemplarzy rocznie). Jeszcze przez jakiś czas produkowana będzie także stara panda - do kiedy dokładnie, na razie nie wiadomo.
15:29 Nowy Actros dla każdego
15:23 BMW proponuje pierwsze czterodrzwiowe coupe
14:42 Exide dodaje assistance do akumulatorów
14:18 Polscy dealerzy wśród nagrodzonych przez Renault
14:09 Schaeffler wyróżniona przez Daimlera i Great Wall Motors
13:41 Audi prezentuje nowe spojrzenie na mobilność
09:32 Continental: wychowujemy piratów drogowych
08:15 Co z etykietami dla opon ciężarowych?
1. Zagrożenia i szanse dla Europy
2. Wypadek jednej fabryki może zagrozić całej branży motoryzacyjnej
3. Uwaga kierowcy! Nowy taryfikator punktów
4. Opel Astra V będzie produkowany w Gliwicach
5. Rusza automatyczne naliczanie opłat od przejazdu autostradą samochodem osobowym
6. Obawy branży automotive - brak inżynierów i oczekiwania płacowe
7. Każda Toyota będzie hybrydą... w Polsce też
8. Astra V z Gliwic? Decyzja niebawem
2. Nie sprzedawać Grupy Tarnów Rosjanom!
3. J. Buzek: łatwo można zaoszczędzić 5 tys. MW
4. Grupa Acron ogłosiła wezwanie na akcje Azotów Tarnów. Chce mieć 66%
5. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
6. Klimatyczna pętla na szyi Unii Europejskiej
7. Prezes JSW: podnosić efektywność, konkurować z importem




