Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Samochody w Polsce droższe niż na Zachodzie

Autor: Gazeta Wyborcza
07-05-2008 20:32

Fiat Panda kosztuje w Polsce o ponad tysiąc euro więcej niż w Holandii, choć to przecież u nas produkuje się ten model

Najnowszy raport Komisji Europejskiej o cenach nowych samochodów osobowych w państwach UE przedstawia sprawę jasno: przeliczone na euro ceny nowych aut są w polskich salonach często wyraźnie wyższe niż w dużo od nas bogatszych państwach na Zachodzie - informuje "Gazeta Wyborcza".
Doskonałym przykładem windowania cen przez koncerny jest produkowany w Tychach Fiat Pand 1,2 Dynamic. Według raportu Brukseli na początku obecnego roku za ten samochód Fiat liczył w Polsce cenę hurtową - czyli bez podatków - wynoszącą 8323 euro. Cena detaliczna stanowiła równowartość 10 355 euro - mniej więcej tyle samo co w Niemczech. Ale już w większości pozostałych państw UE tyska Panda była znacznie tańsza niż w Polsce.

Najniższą cenę auto ma w Holandii. W Kraju Tulipanów cena hurtowa wynosi 6544 euro, prawie jedną czwartą mniej niż nad Wisłą. Cena detaliczna jest dla Holendra również dużo niższa niż dla Polaka; wynosi 9195 euro - wylicza dziennik.

Każdy obywatel państwa UE, a więc także Polak, ma prawo kupić auto w innym kraju członkowskim i zarejestrować je we własnej ojczyźnie. Importując nowe auto na własną rękę, kupimy je w cenie hurtowej, bez zagranicznych podatków. Z fiskusem rozliczymy się dopiero przy rejestracji auta w Polsce.

W przypadku Fiata Panda 1,2 Dynamic na takiej turystyce samochodowej można sporo zaoszczędzić. Kupując Pandę w cenie hurtowej w Holandii i doliczając podatki w Polsce, zapłacimy w sumie około 8,2 tys. euro. To oszczędność ponad 2 tys. euro, czyli prawie 7 tys. zł w stosunku do kosztów zakupu takiego auta według cennika obowiązującego w Polsce - czytamy w "GW".

Nie rozpieszcza Polaków także Skoda. Za popularny model Fabia Ambiente 1,2 czeska firma liczyła w Polsce na początku roku cenę hurtową 8 867 euro - drożej niż w Rumunii, na Węgrzech, w Grecji, Portugalii, Finlandii czy we Francji. A na dodatek w tych państwach ta wersja Fabii była seryjnie wyposażona w klimatyzację, za którą u nas trzeba było dodatkowo zapłacić.

Polska była dla kierowców rajem, kiedy cztery lata temu przystępowaliśmy do UE. Wtedy przeciętne ceny hurtowe nowych aut były u nas najniższe w całej Unii. Teraz takim rajem cenowym są Rumunia, Bułgaria i państwa nadbałtyckie. Z reguły taniej niż w Polsce koncerny liczą za swoje auta od Węgrów i Greków.

Marną pociechą jest to, że jeszcze wyższe niż w Polsce ceny hurtowe aut są zazwyczaj w Czechach - najdroższym obecnie państwie w UE dla kierowców. Hurtowe ceny nowych aut, po przeliczeniu na euro, są tam przeciętnie o 10,8 proc. wyższe niż w całej UE i o 4,5 proc. wyższe niż w Niemczech, gdzie ceny hurtowe aut są najwyższe całym Eurolandzie - informuje "GW".

Najtańsze ceny hurtowe nowych aut w UE są tradycyjnie w Danii. Tamtejszy fiskus jest jednak wyjątkowo srogi dla kierowców i po doliczeniu podatków ceny detaliczne nowych aut dla Duńczyków są bardzo często najwyższe w UE.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (1)

KOMENTARZE (1)


SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

35 532 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

731 348 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 958 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP