"Solidarność" w Fiacie zaczyna protesty
NSZZ Solidarność, wnp.pl (AG) - 20-01-2010 20:45
"Solidarność" Fiat Auto Poland rozpoczyna akcję protestacyjną. W środę ruszyły pierwsze masówki w tyskiej fabryce. W piątek o 14.00 odbędzie się pikieta na parkingu przed zakładem w Tychach.
Rzecz idzie o podwyżki płac - 650 zł dla każdego pracownika. W ub. tygodniu dyrekcja fabryki przedstawiła propozycję podwyżki średnio o 100 zł. - To żenująca suma - komentuje Wanda Stróżyk, przewodnicząca "Solidarności" w Fiacie podkreślając, że w zeszłym roku fabryka osiągnęła rekordowy wynik produkcji - 600 tys. aut. Praca odbywała się na trzy zmiany, przez większość sobót, a nawet w niedziele. Mimo to pracownicy nie otrzymali podwyżek pensji zasadniczej, wypłacono tylko jednorazowe premie.
- 650 zł dla każdego pracownika to nie są wygórowane żądania. Z tej sumy 200 zł należy nam się za przepracowane soboty. Jest to dodatek do godzin nadliczbowych, który miał wejść do wynagrodzenia w drugiej połowie 2008 r., a nie wszedł. Natomiast 450 zł to proponowana przez nas podwyżka za dwa lata ciężkiej, pełnej wyrzeczeń, ale efektywnej pracy - wylicza Stróżyk.
Szefowa "S" w spółce ma nadzieję, że w końcu dojdzie konstruktywnych rozmów z dyrekcją FAP. - Dobrze pojęty interes, zarówno załogi, jak i pracodawcy, jest ten sam. Istotne jest dla nas to, by we Fiacie pracowało się dobrze i na godziwych warunkach. Bez satysfakcji załogi nie ma mowy o dobrze wykonywanej pracy - podkreśla Stróżyk.
Związkowcy z "Solidarności" zapowiadają, że w przypadku niezrealizowania ich postulatów, 27 stycznia i 1 lutego odbędą się kolejne pikiety. A jeżeli dyrekcja nadal będzie unikać rzeczowych rozmów na temat podwyżek płac zaostrzą formy protestu.
- 650 zł dla każdego pracownika to nie są wygórowane żądania. Z tej sumy 200 zł należy nam się za przepracowane soboty. Jest to dodatek do godzin nadliczbowych, który miał wejść do wynagrodzenia w drugiej połowie 2008 r., a nie wszedł. Natomiast 450 zł to proponowana przez nas podwyżka za dwa lata ciężkiej, pełnej wyrzeczeń, ale efektywnej pracy - wylicza Stróżyk.
Szefowa "S" w spółce ma nadzieję, że w końcu dojdzie konstruktywnych rozmów z dyrekcją FAP. - Dobrze pojęty interes, zarówno załogi, jak i pracodawcy, jest ten sam. Istotne jest dla nas to, by we Fiacie pracowało się dobrze i na godziwych warunkach. Bez satysfakcji załogi nie ma mowy o dobrze wykonywanej pracy - podkreśla Stróżyk.
Związkowcy z "Solidarności" zapowiadają, że w przypadku niezrealizowania ich postulatów, 27 stycznia i 1 lutego odbędą się kolejne pikiety. A jeżeli dyrekcja nadal będzie unikać rzeczowych rozmów na temat podwyżek płac zaostrzą formy protestu.
Czytaj więcej: Solidarność | Fiat Auto Poland | Stróżyk
Zobacz Także
- Załoga Nexteer Automotive Poland za strajkiem generalnym17-03-2010 11:12
- Fiat sprzedaje nadal dużo 14-03-2010 13:54
- Tyski zakład Fiat Auto Poland nie zwalnia tempa12-03-2010 15:04
- Moto-prace naukowe docenione12-03-2010 07:31
- Mocny wzrost produkcji w polskiej fabryce Fiata11-03-2010 20:41
- Protest mazowieckiej "S" w sprawie pakietu socjalnego w PKS 11-03-2010 13:23
- Enrico Pavoni: Kryzys przyszedł sam i sam odejdzie08-07-2009 10:56
- Enrico Pavoni: Fiat w Polsce ma powody do dumy 15-02-2008 10:04
- Sierpień 80 z Fiata: nie chcemy, żeby zabrali nam Pandę21-12-2007 10:53
POLECAMY
KOMENTARZE (5)
-
22.01.2010 21:06ancymon
-
Brawo!!! Pracownicy fiata górnicy są z wami!!! tak trzymać!!! a ci co robia u prywaciarzy tam gdzie nie ma związków niech dalej liża tylki i pracują za (...)
21.01.2010 16:40śleper -
Związki zawodowe moga istnieć, ale poza zakładami Solidarność, która walczyła z socjalistycznymi ciemiężcami robotników stała się przekleństwem dla rozwoju kraju. Związkowcy z Solidarności chcą (...)
21.01.2010 15:56Leon





















podziekujcie zwiazkocom panda juz wam odjezdza - nie placzcie kiedy odjedzie -dziekujemy zwiazkowcam. Pora ustawic sie po zasilki dla bezrobotnych. Dziekujemy wam (...)