PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Trudno o pracę w motoryzacji

Autor: Gazeta Prawna
23-02-2009 07:39

Żerańskie FSO i gliwicki Opel już szykują się do obcinania premii oraz redukcji zatrudnienia. Inna sytuacja jest w olechowskim Solarisie. Tam produkcja autobusów idzie pełną parą. Właściciel fabryki nie wyklucza nawet przyjęć nowych pracowników.

Przedsiębiorcom trudno planować długofalowe strategie działań w okresie kryzysu. Powodem są nieustanne zmiany sytuacji na rynku motoryzacyjnym. Wiele firm zapowiada, że w 2009 roku nie będzie podwyżek, a premie będą obcinane. Niewykluczone są też redukcje wynagrodzeń. Przedsiębiorcy starają się utrzymać zatrudnienie, ale nie wszędzie jest to możliwe - pisze "Gazeta Prawna".
W Fabryce Samochodów Osobowych pierwsze zwolnienia pracowników mają nastąpić do końca marca.

- Dostaliśmy informację o tym, że 650 pracowników w ramach zwolnień grupowych straci pracę. To jest pierwszy ruch, jaki zrobił pracodawca. Będziemy proponować, aby jednak ograniczyć te zwolnienia - mówi Marek Dyżakowski, wiceprzewodniczący Zarządu Krajowego Związku Zawodowego Inżynierów i Techników, reprezentujący stronę Fabryki Samochodów Osobowych.

Zwolnionych ma zostać 190 pracowników umysłowych, 310 robotników i 150 ze służb pomocniczych.

Ryszard Kowalski, dyrektor Biura Zarządu Fabryki Samochodów Osobowych, uspokaja, że zwolnienia te to rozwiązywanie umów z agencjami pracy tymczasowej. W najbliższym czasie nie ma planów zwalniania osób, które na stałe pracują w fabryce.

W zakładach Opla w Gliwicach, które wchodzą w skład koncernu General Motors, pracownicy też liczą się ze zwolnieniami.

- Nie mamy układu zbiorowego. Mamy jednak umowę z zarządem europejskim, która określa, że nie może być zwolnień przymusowych. Jeśli już będzie zła sytuacja, to część pracowników po porozumieniu z zakładem odejdzie dobrowolnie, a nie z przymusu - mówi Sławomir Ciebiera, przewodniczący NSZZ Solidarność General Motors Manufacturing Poland.

Zwolnienia mogą mieć miejsce nie tylko w zakładach produkcyjnych. Wiele firm jest od nich zależnych. W związku z tym takie przedsiębiorstwa jak dealerzy, dostawcy etc. również muszą się liczyć z ograniczeniem zatrudnienia - pisze "Gazeta Prawna".

Nie wiadomo, ile osób w branży motoryzacyjnej w sumie straci pracę. Okazuje się jednak, że na jedno miejsce pracy w produkcji przypada od pięciu do ośmiu pracowników u dostawców i w usługach towarzyszących. Biorąc pod uwagę, że w samym FSO pracę w tym roku może stracić około 1,2 tys. osób, to w firmach powiązanych z fabryką zwolnionych może zostać przynajmniej 6 tys. pracownikow.

Przedstawiciele Polskiej Izby Motoryzacyjnej zaznaczają, że póki co w Polsce sytuacja nie jest zła. Trudno jest jednak ocenić, jak będzie wyglądała za kilka dni. Oficjalnie nikt więc nie podejmuje się rzeczowej analizy rynku pracy w całej branży.

Okazuje się też, że są firmy, które nie planują redukcji zatrudnienia czy obniżenia zarobków pracownikom. Tak jest w Bolechowie koło Poznania, gdzie producent autobusów firma Solaris Bus & Coach myśli o dalszym rozwoju.. Niewykluczone nawet, że będzie zatrudniała kolejne osoby.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 307 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

761 911 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP