UE zacznie karać koncerny za nieekologiczne auta
Od przyszłego roku UE zacznie karać koncerny samochodowe, które sprzedają auta emitujące za dużo dwutlenku węgla, czyli - w uproszczeniu - zużywające za dużo paliwa. Taką decyzję rządy UE i Europarlament podjęły wspólnie dwa lata temu. W ten sposób państwa UE chcą chronić portfele kierowców przed wydatkami na coraz droższe paliwa i zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne Unii coraz bardziej zależnej od importu energii.
Unijni politycy zdecydowali, że przeciętny samochód sprzedawany w Europie przez koncern motoryzacyjny może z rury wydechowej wypuszczać maksymalnie 130 g C02/km. W 2012 r. ten przepis będzie
dotyczyć 65 proc. aut sprzedawanych przez koncerny, a w 2015 r. - już wszystkich nowych samochodów. A koncern, który nie spełni normy, będzie płacić karę, zależną od liczby sprzedanych aut
oraz skali odstępstwa od normy. A to uderzy w zyski koncernów, które nie przestrzegają przepisów i zmniejszy ich konkurencyjność.
Podobne przepisy od lat obowiązują w USA.
Europejska Agencja Środowiska (European Environment Agency, EEA) sprawdziła, jak ze sprzedażą ekologicznych aut koncerny samochodowe radziły sobie w 2010 r. Okazało się, że już w zeszłym
roku 10 z 15 największych koncernów motoryzacyjnych w Europie spełniłoby normy, które zaczną obowiązywać od 2012 r. A z salonów tych 15 największych koncernów wyjeżdża 80 proc. aut
kupowanych przez kierowców w UE.
Liderem w produkcji aut, które średnio emitują najmniej CO2, był Fiat - bo w ofercie tego koncernu przeważały małe, lekkie samochody. Drugie miejsce zajęła Toyota, a trzecie ex aequo -
francuskie marki Peugeot i Citroen oraz Seat - hiszpański koncern z grupy Volkswagena.
Najbardziej odległe od spełnienia nowych ekostandardów były Dacia (rumuńska marka Renault), japońskie koncerny Mazda i Nissan, auta Chevrolet z koreańskich zakładów GM Daewoo oraz czeska
Skoda i niemiecki Daimler, producent mercedesów.
- Koncernom, które od 2010 r. nie ograniczą emisji CO2 z nowych aut i w 2012 r. będą przekraczać normy, będą groziły grzywny wynoszące w sumie do 10 mld euro - oceniła EEA.
Jeszcze większy wysiłek czeka koncerny samochodowe, by spełnić nowe normy emisji CO2 w 2015 r. W zeszłym roku tylko Toyota była o włos, by spełnić tę unijną normę na połowę dekady.
Bliski tego docelowego teraz unijnego celu był też francuski koncern Peugeot-Citroen. Ale większość koncernów samochodowych działających na rynku UE przez pięć lat musi zmniejszyć emisje
ze swoich aut przeciętnie aż o 5 g C02/km - szacuje EEA. Jeszcze większy wysiłek czeka inżynierów Dacii, GM, Mazdy, Nissana i Volvo. W ciągu pięciu lat auta tych firm muszą ograniczyć
emisje o ponad 14 g CO2/km.
Źródło: wyborcza.biz
15:29 Nowy Actros dla każdego
15:23 BMW proponuje pierwsze czterodrzwiowe coupe
14:42 Exide dodaje assistance do akumulatorów
14:18 Polscy dealerzy wśród nagrodzonych przez Renault
14:09 Schaeffler wyróżniona przez Daimlera i Great Wall Motors
13:41 Audi prezentuje nowe spojrzenie na mobilność
09:32 Continental: wychowujemy piratów drogowych
08:15 Co z etykietami dla opon ciężarowych?
1. Zagrożenia i szanse dla Europy
2. Wypadek jednej fabryki może zagrozić całej branży motoryzacyjnej
3. Uwaga kierowcy! Nowy taryfikator punktów
4. Opel Astra V będzie produkowany w Gliwicach
5. Rusza automatyczne naliczanie opłat od przejazdu autostradą samochodem osobowym
6. Obawy branży automotive - brak inżynierów i oczekiwania płacowe
7. Każda Toyota będzie hybrydą... w Polsce też
8. Astra V z Gliwic? Decyzja niebawem
1. Nie sprzedawać Grupy Tarnów Rosjanom!
3. J. Buzek: łatwo można zaoszczędzić 5 tys. MW
4. Grupa Acron ogłosiła wezwanie na akcje Azotów Tarnów. Chce mieć 66%
5. Prezes JSW: podnosić efektywność, konkurować z importem
6. Klimatyczna pętla na szyi Unii Europejskiej
7. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie



