Poniedziałek, 21 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  PAP  |  25-10-2010 11:03

Włoskie związki zawodowe przeciwko szefowi Fiata

Wszystkie włoskie związki zawodowe są oburzone niedzielną wypowiedzią dyrektora generalnego Fiata Sergio Marchionne, który ostro skrytykował włoskie fabryki koncernu i stwierdził, że bez nich firma miałaby się znacznie lepiej.

W talk-show w telewizji RAI, Marchionne niewydolności włoskich fabryk, przynoszących - jak mówił - straty przeciwstawił, wskazując jako wzór filię w Tychach: - Rozumiemy doskonale, że opłaca się produkcja w Polsce. Mamy tam 6 100 pracowników i jedyny zakład w Tychach, który produkuje tyle samo, co pięć włoskich fabryk z 22 tys. pracowników - stwierdził. Nawet 1 euro z założonego na 2010 r. zysku operacyjnego w wysokości 2 mld euro nie pochodzi z Włoch. Tutaj wciąż ponosimy straty - mówił dyrektor generalny koncernu. - Większość naszych konkurentów w tej sytuacji by się wycofała - dodał. Czytaj więcej: Szef Fiata chwali zakłady w Tychach i gani włoskie fabryki koncernu

Jego słowa wywołały burzę we Włoszech. Szef największej, lewicowej centrali związkowej Cgil Guglielmo Epifani oświadczył: - Prawda jest taka, że Marchionne chciałby pójść sobie z Włoch. Zdaniem Epifaniego dyrekcja Fiata czuje się "zobligowana" do tego, by pozostać w Italii, podczas gdy firma - jak zauważył - "staje się coraz bardziej amerykańska, jest silna w Brazylii i w USA". Odnosząc się do stanu włoskich fabryk lider centrali zauważył: - Wszędzie wysyła się załogi na przymusowe urlopy, bo europejski rynek nie ma się dobrze, zwłaszcza dla marek Fiata.

W niektórych sektorach rynku motoryzacyjnego, podkreślił Epifani, Fiat jest "praktycznie nieobecny". Problemem - podsumował - "są samochody, a nie nasz kraj".

Przywódca centrali związkowej Cisl Raffaele Bonanni odpowiedział szefowi koncernu, że sytuacja we włoskich fabrykach to rezultat "bezczynności rządu i ideologicznych haseł opozycji" oraz "surrealistycznych dyskusji".

Stanowczo na krytykę zareagował związek metalowców Fiom, który w ostatnich miesiącach protestował wielokrotnie przeciwko zasadom, na jakich do Pomigliano d'Arco na południu przeniesiona zostanie produkcja pandy z Tychów. Przedstawiciel kierownictwa związku Giorgio Airaudo wyraził opinię: - Marchionne mówi tak, jakby Fiat był zagranicznym międzynarodowym koncernem, który musi zdecydować, czy inwestować we Włoszech.

Dyrektora koncernu poparł natomiast całkowicie Związek Przemysłowców (Confindustria). Jego wiceprezes Alberto Bombassei przyznając, że włoskie zakłady nie są konkurencyjne, wskazał: - W Polsce liczba przepracowanych każdego roku godzin jest średnio o 200 wyższa w porównaniu z Włochami. Zyski osiągane w Polsce czy Brazylii przewyższają te we Włoszech - oświadczył Bombassei w wywiadzie dla "Corriere della Sera".


Czytaj więcej: Marchionne » zamów alert   |   Fiat » zamów alert 
 KOMENTARZE (0)
NIE DODANO JESZCZE ŻADNEGO KOMENTARZA
 W BRANŻY
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer