PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wypadek jednej fabryki może zagrozić całej branży motoryzacyjnej

Autor: wyborcza.biz
06-05-2012 12:58
Wypadek jednej fabryki może zagrozić całej branży motoryzacyjnej

NatiSythen, Creative Commons

Kolejny raz koncerny samochodowe przekonały się, że żyją jak na wulkanie. Wystarczy wypadek jednej fabryki wytwarzającej specjalne materiały czy podzespoły, by zagrożony był los całej branży.

W południe ostatniego dnia marca wielka chmura czarnego dymu pokryła niebo nad miasteczkiem Marl w pobliżu Duisburga w zachodnich Niemczech, gdy eksplodował kocioł w zakładach koncernu chemicznego Evonik.
Wtedy mało kto zdawał sobie sprawę, że właśnie zawisły czarne chmury nad światowym przemysłem samochodowym.

Zakłady w Marl wytwarzały cyklododekatrien (CDT), materiał niezbędny do produkcji żywicy syntetycznej PA-12 (zwanej też nylonem-12). To tworzywo sztuczne, które wyjątkowo skutecznie izoluje i chroni przed wilgocią. Dlatego jest używane w przewodach paliwowych i hamulcowych w samochodach.

Według niektórych szacunków zakład w Marl wytwarzał aż 70 proc. całej światowej produkcji CDT. Evonik ucierpiał w dwójnasób, bo oprócz materiału do produkcji PA-12 z zakładów tego koncernu pochodzi też około ćwierci światowej produkcji tej syntetycznej żywicy.

W połowie kwietnia w branży motoryzacyjnej zrobiło się nerwowo. W ciągu kilku tygodni kooperantom koncernów motoryzacyjnych mogą się skończyć zapasy PA-12, uprzedził wtedy swoich klientów szef firmy IT Automotive Bill Kozyra, którego pismo cytowała agencja Reuters. A Evonik ogłosił, że likwidacja zniszczeń w Marl potrwa co najmniej trzy miesiące, a produkcję zakład być może wznowi dopiero pod koniec roku.

- Ta sytuacja będzie miała poważny wpływ na branżę samochodową - przyznał szef Forda Alan Mullaly. - Do końca maja mamy zapasy PA-12. Potem sprawa się rozwiąże - powiedział w tym tygodniu szef GM Dan Akerson. VW i Toyota stwierdziły, że śledzą rozwój wydarzeń, ale na razie nie ograniczyły produkcji z powodu deficytu PA-12.

Byłoby to szczególnie bolesne dla amerykańskich koncernów motoryzacyjnych. W USA zaczął się właśnie letni szczyt zakupów nowych samochodów, a w tym roku po wielu chudych latach sprzedaż nowych aut w Stanach Zjednoczonych rośnie jak na drożdżach. I ten boom miałby się nagle przerwać, bo kierowcy nie mogą dostać zamówionego auta z powodu wypadku w niemieckich zakładach chemicznych?

Koncerny nie chcą siać paniki i nie nagłaśniają problemu. Ale sytuacja stała się na tyle poważna, że w połowie kwietnia do siedziby stowarzyszenia Automotive Industry Action Group (AIAG) na przedmieściach Detroit - stolicy amerykańskiego przemysłu samochodowego - zjechało ponad 200 przedstawicieli ośmiu producentów samochodów oraz 50 producentów części samochodowych z całego świata. Za zamkniętymi drzwiami radzili, jak uniknąć kryzysu po wypadku w Marl.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 608 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

790 428 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP