PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Zientarski miał tylko sfotografować ferrari byłego wiceprezesa PKN Orlen

Autor: Dziennik
26-03-2008 05:08
Zientarski miał tylko sfotografować ferrari byłego wiceprezesa PKN Orlen

Ferrari 360 Modena

- Ferrari, którym rozbili się Maciej Zientarski i Jarosław Zabiega należało do byłego wiceprezesa PKN Orlen Pawła Szymańskiego - dowiedział się "Dziennik". Finansista zostawił je na posesji Zientarskiego, a ten miał je tylko sfotografować. Nie było mowy o jeżdżeniu, czy testowaniu.

Szymański kupił Ferrari 360 modenę dwa dni przed tragicznym wypadkiem na warszawskim Mokotowie, do którego doszło 27 lutego. Auto nie miało jeszcze ubezpieczenia auto casco, a jedynie obowiązkowe OC. - Właściciel nie miał gdzie go przechowywać, dlatego zostawił auto na posesji dziennikarza. Pan Zientarski miał zrobić zdjęcia auta, natomiast nie było mowy o żadnym testowaniu lub jeżdżeniu - mówi "Dziennikowi" Katarzyna Dobrzańska, szefowa Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów.
Paweł Szymański, finansista, były wiceprezes PKN Orlen, a prywatnie motoryzacyjny pasjonat potwierdza informacje gazety co do tego, kto był właścicielem czerwonej modeny: - Rzeczywiście miał je sfotografować i tylko o tym rozmawialiśmy. Rozważaliśmy też moje wejście do firmy Maćka, która zajmuje się motoryzacyjnymi eventami dla biznesmenów. Auto mogłoby być moim wkładem, albo Maciek by je spłacił. Szczegóły nie były jeszcze doprecyzowane - mówi w rozmowie z gazetą.

Zaznacza jednak, że w tej chwili najważniejsze jest jednak zdrowie kolegi. - Na resztę przyjdzie jeszcze czas - dodaje. "Dziennik" pisze też, że Szymańskiemu nie udało się nawet przerejestrować auta na siebie. W chwili wypadku Ferrari miało poznańskie numery rejestracyjne. Finansista nie spieszył się bo, jak mówi gazecie, trochę obawiał się mocy maszyny.

Chociaż wiele wskazuje na to, że feralnego dnia za kierownicą wartego blisko 100 tysięcy euro auta siedział syn innego dziennikarza motoryzacyjnego Włodzimierza Zientarskiego, to nadal nie można tego powiedzieć na 100 procent. - Na razie tylko jeden z przesłuchanych świadków wskazuje, że kierowcą była właśnie ta osoba (Maciej Zientarski). Inni nie byli w stanie tego potwierdzić - potwierdza prokurator Dobrzańska.

27 lutego czerwone Ferrari 360 modena, pędząc z prędkością ponad 200 km/h uderzyło o betonowy filar wiaduktu na warszawskim Mokotowie. W spalonych szczątkach samochodu znaleziono zwłoki dziennikarza "Super Expressu" Jarosława Zabiegi. Maciej Zientarski wciąż w bardzo ciężkim stanie leży w szpitalu.

Biegli ciągle badają przyczyny wypadku.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

31 701 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

592 261 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

6 060 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.